#569845 26.08.2010 16:25:01
> > > Lekcja 1
> > >
> > >
> > > Mąż wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego żona wychodzi z
> > łazienki.
> > > W tym momencie słychac dzwonek do drzwi. Żona szybko zawija się w
> > > ręcznik i biegnie otworzyć. Za drzwiami stoi Bob, sąsiad z
> > > naprzeciwka.
> > > Zanim kobieta zdążyła się odezwać, Bob mówi: Dam ci $ 800, jeżeli
> >
> > > zrzucisz z siebie ten ręcznik.
> > > Po chwili zastanowienia kobieta zrzuca ręcznik i staje naga przed
> > > Bobem. Po kilku sekundach Bob wręcza jej $800 i odchodzi.
> > > Kobieta ponownie zawija się w ręcznik i idzie na górę.
> > > Kiedy wchodzi do łazienki, mąż pyta: Kto to był ?
> > > "To Bob z naprzeciwka" - odpowiada żona "To świetnie" mówi mąż -
> > "Czy
> > > on może oddał te $800, które ode mnie pozyczył?"
> > > Morał z tej historii:
> > > Jeżeli masz istotne informacje dotyczące kredytowania i ryzyka z
> > > tym związanego - podziel się tymi wiadomościami ze
> > > współwłaścicielami akcji zawczasu.
> > >
> > > Lekcja 2
> > > Ksiądz oferuje zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i
> > > założyła
> >
> > > nogę na nogę, przez co kawałek kolana stał się widoczny.
> > > Ksiądz mało nie spowodował wypadku.
> > > Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem połozył jej rękę
> > na nodze.
> > > Na to zakonnica: "Ojcze, a pamiętasz Psalm 129 ?"
> > > Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów, znów ręka mu się
> > > ześlizgnęła na nogę zakonnicy.
> > > Ta ponownie zapytała: "Ojcze, pamiętasz Psalm 129 ?"
> > > Ksiądz przeprosił "Wybacz siostro, ale ciało jest słabe"
> > > Po dojechaniu do klasztoru zakonnica westchnęła ciężko i wysiadła.
> > > Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął
> > szukać
> > > Psalmu 129.
> > > Brzmiał on " Idź śmiało i szukaj, im wyżej zajdziesz, tym większa
> > radość"
> > > Morał tej historii:
> > > Jak za dobrze nie znasz się na swojej pracy, to łatwo stracisz
> > > interesującą okazję.
> > >
> > > Lekcja 3:
> > > Przedstawiciel handlowy, urzędniczka administracji i kierownik idą
> > > razem na lunch. Na ulicy znajdują starą lampę. Kiedy jej dotknęli,
> > > z
> >
> > > lampy wyszedł dżin i obiecał spełnić jedno życzenie każdego z
> > nich.
> > > "Ja pierwsza, ja pierwsza" krzyknęła urzędniczka "Chcę być na
> > Bahamach
> > > i plynąć motorówką, nie myśląc o całym świecie"
> > > I puff - zniknęla
> > > "Teraz ja, teraz ja: krzyknął przedstawiciel handlowy "Chcę być na
> > > Hawajach, odpoczywać na plaży, z osobistą masażystką i zapasem
> > > Pina
> >
> > > Colady"
> > > Puff - zniknął.
> > > "No dobrze, Teraz ty" mówi dżin do kierownika.
> > > A ten na to: Chcę, żeby ta dwójka stawiła się w biurze zaraz po
> > lunchu"
> > > Morał z tej historii:
> > > Zawsze pozwól aby twój szef mówił pierwszy.
> > >
> > > Lekcja 4
> > > Orzeł siedział sobie na drzewie, odpoczywał i nic nie robił.
> > > Mały królik zobaczył orła i zapytał : "Czy ja też mogę sobie tak
> >
> > > usiąść i nic nie robić?"
> > > Na to orzeł: "Pewnie, dlaczego nie"
> > > Więc królik usiadł pod drzewem I odpoczywał.
> > > Nagle pojawił się lis, skoczył na królika I zjadł go.
> > > Morał z tej historii:
> > > Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć odpowiednio wysoko.
> > >
> > >
> > > Lekcja 5
> > > Mały ptaszek uciekał przed zimą na południe. Ale, że było bardzo
> > > zimno, ptaszek zmarzł i spadł na ziemię. Kiedy tak leżał,
> > przechodziła
> > > krowa i upuściła na niego trochę "placka".
> > > Ptaszek leżał sobie w krowich odchodach i poczuł, że robi mu się
> > > ciepło. Było mu tak przyjemnie, że zaczął śpiewać z radości.
> > > Przechodzący kot usłyszał ptasie śpiewy i podszedł zbadać
> > sprawę.
> > > Odkrył ptaszka pod krowim plackiem i szybko go odkopał i zjadł.
> > > Morał z tej historii:
> > > 1. Nie każdy kto narobi na ciebie jest twoim wrogiem.
> > > 2. Nie każdy, kto wydobędzie cię z g*a jest twoim przyjacielem.
> > > 3. Jak siedzisz głęboko w g*nie to lepiej trzymaj buzię na
> > kłódkę.
> > >
> > > Lekcja 6
> > > Robaczek pełza sobie po gałęzi na drzewie i myśli : ale jestem
> > głodny.
> > > Nagle zobaczył jabłuszko.
> > > Pędzi do jabłuszka i nagle się zatrzymuje i myśli:
> > > Chwileczkę, jabłuszko jest jeszcze małe, poczekam aż dojrzeje,
> > będzie
> > > większe, Wtedy ja bardziej się najem i będę bardziej syty.
> > > Więc sobie przycupnął i czeka.
> > > Ptaszek lata sobie po okolicy i myśli : ale jestem głodny.
> > > Nagle zobaczył Robaczka.
> > > Pikuje do Robaczka i nagle dostrzega jabłuszko więc się zatrzymuje
> > > i
> > > myśli:
> > > Chwileczkę, jabłuszko+robaczek, jabłuszko jest jeszcze małe,
> > poczekam
> > > aż dojrzeje, będzie większe, wtedy robaczek bardziej się naje,
> > będzie
> > > większy i jak wtedy go zjem to będę bardziej syty Więc sobie
> > > przycupnął na gałęzi i czeka.
> > > Chodził sobie kotek koło drzewa i myśli : ale jestem głodny.
> > > Nagle dostrzegł ptaszka na gałęzi.
> > > Biegnie do ptaszka i nagle wpierdolił się w kałużę.
> > > Morał z tej historii
> > > Im dłuższa gra wstępna tym mokrzejsze futerko.
ST 1100