SKUCIE -Forum

Kawały :D
T#28611 Tu wpisujemy Kawały :D
Facebook
Reklama



naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#649971 13.02.2011 15:21:38
Dyrektor wielkiej firmy ma problem ze zrobieniem kupki - mówiąc delikatnie. Mija dzień za dniem, a tu nic. W końcu udał się do lekarza:
- Doktorze, już tydzień mija, siedzę i stękam codziennie i bez rezultatów.
Lekarz polecił mu zdjąć gacie i położyć się na brzuchu. Wpatruje się w tyłek pacjenta i krzyczy:
- Panie, przecież pan rowa nie masz !!
Na to dyrektor:
- No popatrz pan, wylizali...

%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

Jedzie pięciu Niemców samochodem marki Audi model Quattro. Przekraczają granicę włoską. Celnik ogląda dokumenty i orzeka:
- Jeden z was nie może przekroczyć granicy!
- Dlaczego? - pytają Niemcy.
- Bo to jest Audi Quattro.
- Ale samochód jest zarejestrowany dla pięciu osób! - ripostują Niemcy.
- Nic z tego, nazwa mówi quattro, więc tylko czterech.
Wkurzony kierowca Audi mówi:
- Słuchaj kretynie, chcę mówić z twoim przełożonym, może on nie jest tak głupi jak ty!
- Oczywiście - odpowiada celnik - ale bedziesz musiał poczekać, aż skończy kłócić się z dwoma pasażerami Fiata Uno

%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#652392 17.02.2011 19:21:48
> > W sklepie:
> > > Był sobie Pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na
> > > początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie
> już nie
> > > mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi:
> > > - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia
> jader.
> > > Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę
> > > kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia
> panu
> > > ulgi jest usuniecie jader. Co pan na to?
> > > Pan zbladł i myśli. Jak to będzie bez jąder no i w ogóle... Jednak
> doszedł
> > > do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił
> "iść
> > > pod nóż".
> > > Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli. Jednak czuł, że
> > > bezpowrotnie stracił coś ważnego...
> > > Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym
> > > ciuchem. Wchodzi do sklepu i mówi:
> > > - Chcę nowy garnitur!
> > > Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi: - Rozmiar 44?
> > > - Tak, skąd pan wiedział?
> > > - To moja praca...
> > > Pan przymierzył, pasuje idealnie!
> > > - Może do tego nowa koszula?
> > > - Niech będzie.
> > > - Rozmiar 37?
> > > - Tak, skąd pan wiedział?
> > > - To moja praca...
> > > Klient założył koszule, leży jak ulał.
> > > - To może jeszcze nowe buty?
> > > - A niech będą nowe buty.
> > > - Rozmiar 8,5?
> > > - Tak, skąd pan wiedział?
> > > - To moja praca...
> > > Pan przymierza buty, są idealnie dopasowane.
> > > - No to może nowe slipki?
> > > Chwila wahania... - Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
> > > - Rozmiar 36?
> > > - Ostatnio nosiłem 34...
> > > - Nie mógł pan nosić 34. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę
> kręgosłupa i
> > > miałby pan cholerny ból głowy...



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#658510 01.03.2011 20:35:13
Dwóch zawianych gości miało ochotę na drinka, ale mieli ze sobą tylko dolara i parę centów. W końcu jeden z nich proponuje:
- Złóżmy się i kupmy sobie hot doga.
- Hot doga? A po kiego? Ja chcę drinka!!!
- Otóż to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parówkę i przymocuję ją sobie do rozporka.
Pójdziemy do baru, zamówimy drinki, wypijemy. Kiedy przyjdzie do płacenia, ty uklękniesz i zaczniesz ssać parówkę, tak jakbyś robił mi laskę.
Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić.
Jak uradzili, tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę, barman ich wyrzucił i kazał nie wracać. Odstawili ten numer w 19 barach.
- Wiesz co? - mówi w końcu ten drugi - Zamieńmy się rolami, bo mnie już kolana bolą.
- OK, ale muszę ci coś powiedzieć. Zgubiłem hot doga w trzecim barze.

......................................................................
Grupa studentów przyjechała na praktyki do kołchozu na obrzeżach Syberii. Miejscowi zaprosili ich na wieczorek integracyjny.
W trakcie - jeden ze studentów widzi, jak w pewnej chwili sześciu kołchoźników wynosi jednego z nich - zalanego w trupa.
Pyta jednego z miejscowych:
- Gdzie oni go niosą?
- Do sąsiedniego pokoju.
- A po co?
- No wiesz..., u nas kobiet nie ma, więc trzeba korzystać z tego, co los da - idą tam w kilku i sobie używają...
Student wystraszony, postanowił się pilnować, niestety, pół godziny później i jemu się 'zmarło'...
Ocknął się po jakimś czasie i czuje, że jest niesiony - zaczyna wrzeszczeć niemiłosiernie:
- Nie!!! Nie chcę! Puśćcie mnie! Nie chcę do tamtego pokoju!!!
W odpowiedzi słyszy:
- Nie szarp się tak i nie denerwuj. My cię już z powrotem niesiemy.





ST 1100
Tomek
#659425 03.03.2011 19:46:16
http://www.youtube.com/watch?v=cl3Igpu0x0Y
meter poziom 5
Lokalizacja: Garaż nr.8
#660525 05.03.2011 18:44:44
http://www.youtube.com/watch?v=mO7w87KXARs&NR=1
meter poziom 5
Lokalizacja: Garaż nr.8
#660530 05.03.2011 18:49:44
http://www.youtube.com/watch?v=nxyX7ibWgW0&feature=related
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#663976 11.03.2011 01:43:14
Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się
spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana
tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy
zdołowany
Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go
mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię
zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
- Ona ma taki zwyczaj, ze często o północy można ją zastać
samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu.
Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą
szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o
północy wyruszył na cmentarz. Było ciemno, ale dostrzegł kształty
klęczącej zakonnicy
- To ja Bóg - rzekł - twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem
Ciebie i chce żebyś mi się oddała!
- Och panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to
analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynową kontrole
dziewictwa!
Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie
zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja Rysio!
Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja tramwajarz!



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#665064 13.03.2011 17:50:57
już umiem



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#665143 13.03.2011 20:12:18
Chłopaki z Mielca, jestem dumny
http://www.youtube.com/watch?v=QqNljYcPo2U



ST 1100
meter poziom 5
Lokalizacja: Garaż nr.8
#665240 13.03.2011 22:46:07
Lukasz. to już Meter lepiej spiewa niz Ta stara baba z tego teledyskupan zielony
Reklama



naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#665330 14.03.2011 08:59:21
http://allegro.pl/rower-dzieciecy-harley-davidson-16-51-i1493025639.html



ST 1100
henrikes poziom 4
Lokalizacja: Bangladesz
#665426 14.03.2011 11:29:40
do ADMINISTRATORKI:te wszystkie linki z tym rzępoleniem na gitarze wypieprzyć bo to nie rubryka na muzę tylko na humor,a jak kogoś to śmieszy to niech sam zagrapan zielony
Do Metra:sorry ale coraz mniej ludzi przychodzi do garażu przez to twoje śpiewanie,głos jak ze studni,fałsz i brak poczucia rytmu a do tego nieznajomość tekstu działa odstraszającosmutny
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#665433 14.03.2011 11:40:02
- Franek! Sprawdz czy w naszym radiowozie dziala lewy
kierunkowskaz - mowi milicjant do kolegi.
- Dziala... nie dziala... dziala... nie dziala...



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#665442 14.03.2011 11:49:39
Dwoch policjantow idzie z aresztowanymi do lekarza.
Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak sie pan nazywa?
- Wieslaw Maj.
- A pan? - zwraca sie drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjantow.
- Policjanci z Majami.



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
Ilość edycji wpisu: 1
#665445 14.03.2011 11:54:47

Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera
dowod i czyta:
- Widze ze nie pracujemy - mowi milicjant
- Niieee pracujemy - potwierdza student
- Opierdalamy sie .. - mowi milicjant
- Opierdalamy sie - potwierdza student
- O!? Studiujemy - rzecze policjant
- Nieeee, tylko ja studiuje .. -odpowiada student
wpis edytowany 14.03.2011 11:55:05



ST 1100
meter poziom 5
Lokalizacja: Garaż nr.8
#667040 16.03.2011 23:22:09
Już miałem Cie Henrikes op... ale naszczęście naczelnik rozładował atmosferepan zielony
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#667092 17.03.2011 07:44:57
jak zawsze musze być rozjemcą



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#667473 17.03.2011 19:01:54

Przychodzi facet do lekarza I mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie strasznie boli!
- A pije pan wódkę??? - pyta się lekarz
- Piję, ale nie pomaga
*********************
- Halo, mówi Kowalski. Panie doktorze, proszę natychmiast przyjechać,
ponieważ moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Spokojnie panie Kowalski. Dwa lata temu osobiście wyciąłem pańskiej żonie
wyrostek robaczkowy. Czy słyszał pan kiedyś, aby człowiekowi Po raz drugi
pojawił się wyrostek?
- A czy pan słyszał doktorze, że u człowieka może się pojawić druga żona?
*************

Przychodzi pacjent do lekarza
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
- A był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był...



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#667475 17.03.2011 19:03:04
Do szpitalnej sali wchodzi facet:
- Kto miał badania robione dwudziestego
- Ja - jeden z pacjentów podnosi rękę.
- Ile pan ma wzrostu?
- Metr siedemdziesiąt.
- Aha - facet odwraca się na pięcie I wychodzi.
- Panie doktorze, jak moje wyniki? - woła za nim pacjent.
- Nie jestem lekarzem tylko stolarzem.



ST 1100
naczelnik007 poziom 6
Lokalizacja: Zachwiejów
#667478 17.03.2011 19:04:21
Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat.
Włamuje się do domu, szuka pieniędzy I broni, ale znajduje tylko młodą parę
w łóżku.
Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka I przywiązuje go do krzesła.
Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje I
idzie do łazienki.
Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie.
Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu I nie widział kobiety przez lata.
Widziałem, jak całował cię w szyję.
Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co każe,
Po prostu spraw mu przyjemność.
Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas.
Bądź silna, kotku. Kocham cię!.
Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał MI do ucha.
Powiedział, że jest gejem I że jesteś śliczny.
Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię
kocham!.




ST 1100
Reklama



Kawały :D
T#28611 Tu wpisujemy Kawały :D
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!