Robert jaki z Ciebie romantyk ps. żebyś nie wiem jak się starał gwiazdorzyć to i nic z tego ,bo jedzie z nami Mrzawa. A przy nim nawet słońce blado wyglądapan
Mnie też... Powiem więcej - kto nie jedzie za rok ten "cienias" Tylko nie wiem czy sie wyrobie do 16... ale mam nadzieje że poczekacie na mnie tak z 1,5 godz
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Treść niektórych postów nie jest dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
A dla mnie koszmarnie było się kiedy wyspaćstraciłem kasę,jeden bigos i głosNigdy więcej takich imprez,nigdzie więcej nie jade****to co w piątek w garażu
Lukas 1.5 godz niema problema.Ale musimy ustalić nowe zasady i tu moja poważna propozycja : kto ile się spóżni tyle stawia. Np. 0.5 godz. spóżnienia 0.5L 1 godz. spóżnienia 1L. Co wy na to ps. Mrzawe by to troche drogo kosztowało. Ale dla niego trza by zrobic jakieś rabaty bo by mogło chłopu braknąć na paliwo i wjazd
Myślę Piotrze że to niezły pomysł. Ale umowne 0,5L jest niczym w porównaniu z pół godzinnym czekaniem...Powinniśmy podnieść kary...Np zwiążemy spóźnialskiego i niech patrzy jak palimy jego oponę
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Treść niektórych postów nie jest dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
To nie depilacja,to komary tak cięłyi to dwie nogi nie jednąjakieś giganty przyszły z lasu,a śpiewały tak:daj mi nogę bo bez nogi żyć nie mogęno a że to były najpiękniejsze nogi na zlocie...
Tak takie stołowe przy którym piliśmy piwo - lurka z resztą ze pic się nie dało ? Panowie w przyszły roku zobaczymy ale proponuję coś napisać na ich forum ze na oazie i koloni można się lepiej zabawić i jesli ma tak byc to My jedziemy za rok do muzeum tam też nic nie wolno ,,dotykać?
To fakt.Co zlot to mniej można. Wkurza mni to. Rozumiem względy bezpieczeństwa, ale jak się to ma do tego żę potem organizatorzy organizują np. konkurencje palenia gumy, goście jarają kapcie jak warioty a cała publika stoi metr lub dwa przed przednim kołem albo co głupsi za tylnym i wtedy jest OK. Ale tego nie unikniemy. Oczywiści napisać można. Jednak najlepszym wyjściem będą nasze wspólne imprezy jak np. zakończenia i rozpoczęcia sezonu
I jeszcze jedno : żebym ja musiał w nocy przez jakieś krzory przemycać sprzęta co by troche pochuczeć ..... Żeby nie kolega HENRIKES to misja zakończyła by się fiaskiem i pewnie rano znaleziono by mnie na wpół żywego z ODWÓÓDNIENIA