Po krużganku swojego pałacu niecierpliwie krąży książę. Oczekuje listu
od ukochanej. Czeka już trzy dni i trzy noce. Nagle na horyzoncie
pojawia się gołąb. Wyczerpany podróżą ptak ląduje niedaleko księcia. Ten
cały szczęśliwy niecierpliwie chwyta list, drżącymi z emocji dłońmi
otwiera kopertę i czyta:
"Kuję miecze. Niedrogo!"
Uwaga w dzienniczku:
Męska część klasy odmówiła wyciągnięcia fletów.
Oddam kaktusa w dobre ręce.
od ukochanej. Czeka już trzy dni i trzy noce. Nagle na horyzoncie
pojawia się gołąb. Wyczerpany podróżą ptak ląduje niedaleko księcia. Ten
cały szczęśliwy niecierpliwie chwyta list, drżącymi z emocji dłońmi
otwiera kopertę i czyta:
"Kuję miecze. Niedrogo!"
Uwaga w dzienniczku:
Męska część klasy odmówiła wyciągnięcia fletów.
Oddam kaktusa w dobre ręce.
ST 1100