W zatłoczonym tramwaju jedzie facet. Ze zrezygnowaną miną wzdycha co
chwilę ciężko i wykrzykuje:
- O kurwa!
Zbulwersowani pasażerowie proszą motorniczego o zwrócenie gościowi
uwagi, wreszcie tramwajem
jadą kobiety, dzieci, a ten takie tam pokrzykuje...
Motorniczy podchodzi do faceta, tam ten mu coś tłumaczy. Motorniczy
patrzy z niedowierzaniem i sam krzyczy:
- O kurwa!
Pasażerowie nie wytrzymują:
- Panie! Co się stało?!
- Temu panu urodził się wnuk.
- No i co z tego?!
- Nazwali go Donald/Bronisław!
A cały tramwaj:
- O JA PIERDOLĘ!!!
chwilę ciężko i wykrzykuje:
- O kurwa!
Zbulwersowani pasażerowie proszą motorniczego o zwrócenie gościowi
uwagi, wreszcie tramwajem
jadą kobiety, dzieci, a ten takie tam pokrzykuje...
Motorniczy podchodzi do faceta, tam ten mu coś tłumaczy. Motorniczy
patrzy z niedowierzaniem i sam krzyczy:
- O kurwa!
Pasażerowie nie wytrzymują:
- Panie! Co się stało?!
- Temu panu urodził się wnuk.
- No i co z tego?!
- Nazwali go Donald/Bronisław!
A cały tramwaj:
- O JA PIERDOLĘ!!!
ST 1100