Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! - spogląda na męża
- TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!!
- O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić
w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
Żona do męża:
-...a może byś tak posprzątał?
Mąż:
-...a może byś tak pospierdalała?!
- Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! - spogląda na męża
- TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!!
- O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić
w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
Żona do męża:
-...a może byś tak posprzątał?
Mąż:
-...a może byś tak pospierdalała?!
ST 1100