Dwóch księży spotyka sie po wczasach, i postanawiają wzajemnie się
wyspowiadać- pierwszy wyznaje:
- byłem nad morzem, wziąłem hotel i młodą laseczkę, całe dwa tygodnie
dupczyłem ją non stop bez wychodzenia na plażę i posiłki.
- Oo źle zrobiłeś, jako pokuta trzy zdrowaśki.
Księża zamieniają się rolami, teraz spowiada sie drugi:
- No, ja na wczasach byłem na obozie wędrownym w górach, było spokojne, ale
razu pewnego jedna młoda dziewczyna ześliznęłaby się w przepaść,wiec aby ją
uratować nieskromnie chwyciłem ją za pośladki i coś tam jeszcze...
-Żałuj, żałuj to ciężki grzech, jako pokutę musisz odwiedzić dwa święte
miejsca, leżeć krzyżem i prosić w modłach o przebaczenie.
Po skończonej spowiedzi drugi ksiądz pyta:
-Dlaczego mi tak dowaliłeś strasznie z tą pokutą ?
- Aaa. bo widzisz stary, jak dupczę to dupczę, a jak spowiadam to
spowiadam.
wyspowiadać- pierwszy wyznaje:
- byłem nad morzem, wziąłem hotel i młodą laseczkę, całe dwa tygodnie
dupczyłem ją non stop bez wychodzenia na plażę i posiłki.
- Oo źle zrobiłeś, jako pokuta trzy zdrowaśki.
Księża zamieniają się rolami, teraz spowiada sie drugi:
- No, ja na wczasach byłem na obozie wędrownym w górach, było spokojne, ale
razu pewnego jedna młoda dziewczyna ześliznęłaby się w przepaść,wiec aby ją
uratować nieskromnie chwyciłem ją za pośladki i coś tam jeszcze...
-Żałuj, żałuj to ciężki grzech, jako pokutę musisz odwiedzić dwa święte
miejsca, leżeć krzyżem i prosić w modłach o przebaczenie.
Po skończonej spowiedzi drugi ksiądz pyta:
-Dlaczego mi tak dowaliłeś strasznie z tą pokutą ?
- Aaa. bo widzisz stary, jak dupczę to dupczę, a jak spowiadam to
spowiadam.
ST 1100