SKUCIE -Forum

naczelnik007
15.07.2010 13:46:53

Lokalizacja: Zachwiejów
Posty: 1015 #557684
Dworzec kolejowy, do informacji podchodzi podróżny i pyta:
- O której odjeżdża pociąg do Warszawy?
- Nie wiem
- Ale jak to, pani jest informacja, pani powinna mnie poinformować.
- Więc pana informuję, że nie wiem.

***

- Policja?! Chciałem zgłosić zaginięcie teściowej!
- Tak, oczywiście. Czy może pan podać rysopis zaginionej? To
przyspieszyłoby poszukiwania...
- Jakoś nie mam pamięci do twarzy...

***

- Poproszę litr polskiego mleka, bochenek polskiego chleba i opakowanie
polskiego sera.
- Pan pewnie jest Polakiem? - zapytuje się sprzedawca.
- Tak, a jak pan to zgadł?- odpowiada zdziwiony klient.
- Bo to sklep z gwoździami.

***

Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
- Jak dojść do Kairu?
- Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.

***

Policjanci zostali wezwani na miejsce zdarzenia oglądają ciało kobiety w
wieku mocno zaawansowanym.
Ciało znajduje się w ubikacji - z głową w sedesie przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przesłuchać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
- Czy znał pan poszkodowaną?
- Tak, to moja teściowa.
- Zdzichu, sprawa jasna, pisz! Przyczyna zgonu: śmiertelne zatrucie domestosem
w trakcie czyszczenia toalety

***

Pewien misionarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w
dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył że słoń ma w nogę
wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i
popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć
"dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć
"do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek
znowu zobaczę!? pomyślał ratownik.
Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne
zwierzęta, także slonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzyl na
niego w ten sam sposób jak ten z dżungli.
"Czyżby to ten słoń?" pomyślał "jest do tamtego taki podobny!". Po występie
podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą
i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet.
Okazało się że to nie był ten słoń.

ST 1100
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!