> Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu, który właśnie złowił
> rybę i
> zdejmuje ją z haczyka. - Biedna rybka! - krzyczy oburzona staruszka. -
> Proszę pani! - wyjaśnia wędkarz - nigdy by jej się to nie
> przytrafiło,
> gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska!
>
> rybę i
> zdejmuje ją z haczyka. - Biedna rybka! - krzyczy oburzona staruszka. -
> Proszę pani! - wyjaśnia wędkarz - nigdy by jej się to nie
> przytrafiło,
> gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska!
>
ST 1100