SKUCIE -Forum

naczelnik007
23.01.2012 21:41:58

Lokalizacja: Zachwiejów
Posty: 1015 #848722
Józek i Mariolka wylądowali na Marsie, którą to podróż otrzymali w prezencie

od linii lotniczych LOT za częste korzystanie z usług tego przewoźnika.
Spotkali tam małżeństwo Marsjan i zaczęli rozmawiać na rozmaite tematy.
Józek pytał, czy mają giełdę papierów wartościowych, czy używają laptopów
oraz jak zarabiają pieniądze. W końcu Mariolka zeszła na temat seksu:
- No, a jak wy "to" robicie?
Marsjanin odpowiedział:
- W zasadzie tak samo, jak wy.
Dyskusja zakończyła się, ale obie pary postanowiły zamienić się partnerami
na jedną noc. Mariolka poszła z Marsjaninem do sypialni.
Marsjanin rozebrał się i zdumionym oczom Mariolki ukazał się jego penis
długości 1,5 cm, grubości 5 mm. Cóż to był za zawód:
- Nie sądzę, aby coś z tego wyszło - powiedziała.
- Dlaczego? - zapytał Marsjanin. - Co się stało?
- Po prostu masz za krótkiego, żeby do mnie sięgnąć.
- Spoko, spoko... Nie ma problemu - odpowiedział i zaczął klepać się
otwartą dłonią w czoło. Za każdym klepnięciem jego penis rósł, aż stał się
imponująco długi.
- Jest imponujący, ale jednak wciąż zbyt wąski.
- Spoko, spoko... Nie ma problemu - stwierdził Marsjanin i zaczął ciągnąć
się za uszy. Za każdym pociągnięciem jego penis stawał się coraz grubszy.
- Ojej! - krzyknęła z zachwytem Mariolka, po czym wskoczyli do łóżka.
Kochali się dziko, z pasją i szaleństwem.
Następnego ranka wszyscy wrócili do swoich stałych partnerów i zajęli się
swoimi sprawami. Po jakimś czasie Józek nie wytrzymał i pyta Mariolkę:
- Czy było ci z nim dobrze?
- Niechętnie ci to mówię, ale było po prostu rewelacyjnie. A jak tobie
było?
- Mnie było okropnie. Zero przyjemności i straszny ból głowy. Całą noc
tylko klepała mnie w czoło i ciągnęła za uszy.






W Harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło gwalcic niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...





Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:

- Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję? Student myśli, myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:
- Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?
Student na to:
- Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?
Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:

- Ale żeś się kolego wpierdolił !!!!




ST 1100
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!