Jeśli słowo "finalizować" oznacza doprowadzanie jakiejś rzeczy do finału,
to co do cholery znaczy słowo "analizować"
**************
75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia.
Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
- Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak, jak poprzedniego dnia.
- Doktorze, to było tak:
Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic. No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic.
Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic.
Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała
- najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
- Zawołaliście państwo sąsiadkę?!
- pyta zszokowany lekarz.
- Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.
Na skrzyżowaniu zderzyło się BMW z radiowozem. Pasażerowie doznali lekkich, niegroźnych, obrażeń postrzałowych.
==============
Przychodzi policjant na dworzec PKP i chce kupić bilet do Krakowa.
- Normalny? - pyta się kasjerka
- A co? Wyglądam na idiotę?
Policjant zatrzymuje pijanego kierowcę:
- Dmuchnij pan!
- A gdzie boli?
==========
Blondynce opowiadaja kawal:
Wiesz w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ?
- W dziewiątym, cha cha cha!
Bondynka poszla do pracy i opowiada kawał kolezanko:
- Wiecie dziewczyny w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ?
- We wrześniu!
to co do cholery znaczy słowo "analizować"
**************
75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia.
Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
- Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak, jak poprzedniego dnia.
- Doktorze, to było tak:
Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic. No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic.
Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic.
Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała
- najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
- Zawołaliście państwo sąsiadkę?!
- pyta zszokowany lekarz.
- Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.
Na skrzyżowaniu zderzyło się BMW z radiowozem. Pasażerowie doznali lekkich, niegroźnych, obrażeń postrzałowych.
==============
Przychodzi policjant na dworzec PKP i chce kupić bilet do Krakowa.
- Normalny? - pyta się kasjerka
- A co? Wyglądam na idiotę?
Policjant zatrzymuje pijanego kierowcę:
- Dmuchnij pan!
- A gdzie boli?
==========
Blondynce opowiadaja kawal:
Wiesz w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ?
- W dziewiątym, cha cha cha!
Bondynka poszla do pracy i opowiada kawał kolezanko:
- Wiecie dziewczyny w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ?
- We wrześniu!
ST 1100