Gra wstępna jest bez sensu. To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu.
***
Pojechałem wczoraj z żoną do centrum handlowego. Ja wziąłem tylko piwo, ale moja żona... Kurde! Ludzie, ile ona pierdoł nakupowała! Jakieś mleko! Jakieś jajka! Chleb, pomidory, masło, makaron... Normalnie z torbami mnie puści ta lafirynda...
***
Niedaleko pada elektryk od kombinerek...
***
Taaa... No tak bezwstydnej dziewczyny, to ja jeszcze nie widziałem... Pójdę jeszcze popatrzeć...
***
Waga przeciętnego Amerykanina to jakieś osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt kilo. Musi być tak solidna, żeby mógł na niej bezpiecznie stanąć przeciętny Amerykanin.
***
Jak w pracy czegoś nie ukradnę, to się czuję, jakbym coś zgubił.
***
Moją obecną żonę spotkałem w barze dla samotnych. Zabawna historia. Myślałem, że siedzi w domu i pilnuje dzieciaków.
***
Moja dziewczyna marudziła mi wczoraj, że jej nie słucham. Czy coś tam...
***
Jeśli nie jesteś nikomu niczego winien, to nie jesteś nikomu potrzebny.
***
Szczyt nienawiści? Usunąć kumpla z Naszej-Klasy!
***
Zauważyłem, że zaczynam łysieć. Zorientowałem się po tym, że coraz więcej czasu zajmuje mi umycie twarzy.
***
Dało się słyszeć bardzo zaraźliwy śmiech z oddziału chorób zakaźnych...
***
***
Pojechałem wczoraj z żoną do centrum handlowego. Ja wziąłem tylko piwo, ale moja żona... Kurde! Ludzie, ile ona pierdoł nakupowała! Jakieś mleko! Jakieś jajka! Chleb, pomidory, masło, makaron... Normalnie z torbami mnie puści ta lafirynda...
***
Niedaleko pada elektryk od kombinerek...
***
Taaa... No tak bezwstydnej dziewczyny, to ja jeszcze nie widziałem... Pójdę jeszcze popatrzeć...
***
Waga przeciętnego Amerykanina to jakieś osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt kilo. Musi być tak solidna, żeby mógł na niej bezpiecznie stanąć przeciętny Amerykanin.
***
Jak w pracy czegoś nie ukradnę, to się czuję, jakbym coś zgubił.
***
Moją obecną żonę spotkałem w barze dla samotnych. Zabawna historia. Myślałem, że siedzi w domu i pilnuje dzieciaków.
***
Moja dziewczyna marudziła mi wczoraj, że jej nie słucham. Czy coś tam...
***
Jeśli nie jesteś nikomu niczego winien, to nie jesteś nikomu potrzebny.
***
Szczyt nienawiści? Usunąć kumpla z Naszej-Klasy!
***
Zauważyłem, że zaczynam łysieć. Zorientowałem się po tym, że coraz więcej czasu zajmuje mi umycie twarzy.
***
Dało się słyszeć bardzo zaraźliwy śmiech z oddziału chorób zakaźnych...
***
ST 1100