> Mówi jedna blondynka do drugiej:
> - Wiesz, dostałam hemoroidy.
> - Tak? A gdzie?
> - W dupie!
> - Dobra! Jak kupię coś fajnego, też ci nie powiem gdzie !
>
> Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego
> człowieka. I biadolą:
> - Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
> - No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
> - Ale czym?!
> - Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem...
> - Wiesz, dostałam hemoroidy.
> - Tak? A gdzie?
> - W dupie!
> - Dobra! Jak kupię coś fajnego, też ci nie powiem gdzie !
>
> Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego
> człowieka. I biadolą:
> - Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
> - No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
> - Ale czym?!
> - Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem...
ST 1100