> >> > - Chcę rozmawiać z dyrektorem!
> >> > - Dyrektora nie ma.
> >> > - Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
> >> > - Dyrektor też pana widział.
> >> >
> >> >
> >> > Prezes poważnej firmy miał wygłosić ważny referat na konferencji, na
> >> > której zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy
> >> > do biura,dyszał z wściekłości.
> >> > - Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?! - wrzasnął na
> >> > swoją sekretarkę. Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem.
> >> > - Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i
> >> > dołączyłam dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak pan kazał...
> >> > - Dyrektora nie ma.
> >> > - Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
> >> > - Dyrektor też pana widział.
> >> >
> >> >
> >> > Prezes poważnej firmy miał wygłosić ważny referat na konferencji, na
> >> > której zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy
> >> > do biura,dyszał z wściekłości.
> >> > - Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?! - wrzasnął na
> >> > swoją sekretarkę. Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem.
> >> > - Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i
> >> > dołączyłam dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak pan kazał...
ST 1100