> >
> > Mówi ojciec do syna:
> > - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
> > - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
> > - To córka Kulczyka!
> > - Suuuper! Trzeba było tak od razu!
> > Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
> > - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego
> kandydata na
> > męża Pańskiej córki!
> > - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
> > - Ależ to wiceprezes Orlenu.
> > - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
> > Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
> > - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego
> > kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
> > - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
> > - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
> > - Ooo! Chyba, że tak!
> > Mówi ojciec do syna:
> > - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
> > - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
> > - To córka Kulczyka!
> > - Suuuper! Trzeba było tak od razu!
> > Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
> > - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego
> kandydata na
> > męża Pańskiej córki!
> > - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
> > - Ależ to wiceprezes Orlenu.
> > - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
> > Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
> > - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego
> > kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
> > - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
> > - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
> > - Ooo! Chyba, że tak!
ST 1100