Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu,
zastał w przedpokoju żonę w masce i stroju sado-macho, którą od tyłu
ostro zapinał sąsiad. Wpierdolił sąsiadowi, żonę wyrzucił na klatkę
schodową a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem.
Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją. W
końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił
sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania.
zastał w przedpokoju żonę w masce i stroju sado-macho, którą od tyłu
ostro zapinał sąsiad. Wpierdolił sąsiadowi, żonę wyrzucił na klatkę
schodową a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem.
Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją. W
końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił
sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania.
ST 1100