- - - - * - * - * - - - -
Cud na pierwszym koncercie Joli Rutowicz!
Sparaliżowany chłopiec wstał z wózka i wyszedł.
- - - - * - * - * - - - -
Holendrzy w końcu nauczyli się normalnie otwierać butelki z wódką, ale
nazwa "Kraj Tulipanów" pozostała...
- - - - * - * - * - - - -
Pojechałem wczoraj z żoną do centrum handlowego. Ja wziąłem tylko piwo, ale
moja żona... Kurde! Ludzie, ile ona pierdół nakupowała! Jakieś mleko!
Jakieś jajka! Chleb, pomidory, masło, makaron... Normalnie z torbami mnie
puści ta lafirynda...
- - - - * - * - * - - -
Moja znajoma pomyliła środki antydepresyjne z antykoncepcyjnymi.
W rezultacie ma 14 dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.
- - - - * - * - * - - - -
Piliśmy sobie ostatnio piwko w naszej ulubionej miejscówce. Rozmawiamy sobie
spokojnie o różnych mało ważnych sprawach, kiedy to nagle kolega potrącił
swoje piwo, które spadłoby na ziemię gdyby ten go w ostatniej chwili nie
złapał. Zrobiło się cicho. Wszyscy zamarliśmy w bezruchu a kumpel rzekł:
- Całe życie mi przed oczami przeleciało.
- - - - * - * - * - - - -
Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku, wilk ćmi papieroska, Kapturek ma
moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami: "a dlaczego
masz takie wielkie to..., dlaczego masz takie wielkie tamto..."
- - - - * - * - * - - - -
Cud na pierwszym koncercie Joli Rutowicz!
Sparaliżowany chłopiec wstał z wózka i wyszedł.
- - - - * - * - * - - - -
Holendrzy w końcu nauczyli się normalnie otwierać butelki z wódką, ale
nazwa "Kraj Tulipanów" pozostała...
- - - - * - * - * - - - -
Pojechałem wczoraj z żoną do centrum handlowego. Ja wziąłem tylko piwo, ale
moja żona... Kurde! Ludzie, ile ona pierdół nakupowała! Jakieś mleko!
Jakieś jajka! Chleb, pomidory, masło, makaron... Normalnie z torbami mnie
puści ta lafirynda...
- - - - * - * - * - - -
Moja znajoma pomyliła środki antydepresyjne z antykoncepcyjnymi.
W rezultacie ma 14 dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.
- - - - * - * - * - - - -
Piliśmy sobie ostatnio piwko w naszej ulubionej miejscówce. Rozmawiamy sobie
spokojnie o różnych mało ważnych sprawach, kiedy to nagle kolega potrącił
swoje piwo, które spadłoby na ziemię gdyby ten go w ostatniej chwili nie
złapał. Zrobiło się cicho. Wszyscy zamarliśmy w bezruchu a kumpel rzekł:
- Całe życie mi przed oczami przeleciało.
- - - - * - * - * - - - -
Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku, wilk ćmi papieroska, Kapturek ma
moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami: "a dlaczego
masz takie wielkie to..., dlaczego masz takie wielkie tamto..."
- - - - * - * - * - - - -
ST 1100