Dwie kurwy wyszły sobie na molo złapać jakiegoś klienta.
Ruszają dupeczkami, uśmiechają sie zalotnie, ocierają sie o przechodniów, ale nikt ich nie chce.
takie trochę zrezygnowane już zaczynaja rozmowe.
- Ty, tu juz chyba niz nie złowimy, chodz wrocimy do burdelu, tam na pewno zarobimy.
- no dobra, to choc jeszcze sie odleje do morza i wracamy.
jedna z nich kuca i zaczyna sikac, juz konczy i nagle zaczyna sie strasznie smiac "hihihihi"
- co sie tak glupkowato smiejesz dziwko ?
- no bo patrz, komus to kajaka naszczałam !
- tyyyy glupia tyyy, to twoja pizda sie w wodzie odbija !
ST 1100