witam
czy ktoś może podać jakąś przybliżoną datę tego wydarzenia
kiedy, no powiedzcie kiedy chcecie jechać ?????
co do kosztów, to z tego co pamiętam, to paliwo, żarcie i wóda trochę taniej niż u nas, nie wiem jak tam z tymi noclegami pod namiotem, bo nocowalem w hotelu na tej trasie (a tanio bardzo nie bylo : 50 euro za noc za pokój), nad morzem Czrnym (pewnie okolice Konstancji) też tanio nie będzie... chyba że jechać gdzieś na bok
- trzeba jednak trochę uważać na siebie.
nie proponuję jazdy przez Ukrainę, tylko Slowacja, Węgry i Rumunia - granica w Oradea, jechać na Cluj, później zamek Drakuli, trasa Trans-jakaś-tam
i później bić na Pitesti i Bukareszt, żeby troche podgonić na autostradzie...
aha, i modlić się, dużo modlić...
bo jak będzie deszcz w tych Karpatach, to już pojeżdżone
a i jeszcze, jecać na tydzień to może być trochę malo, jeśli chcecie troszkę na tym sloneczku posiedzieć
pozdro
czy ktoś może podać jakąś przybliżoną datę tego wydarzenia
kiedy, no powiedzcie kiedy chcecie jechać ?????
co do kosztów, to z tego co pamiętam, to paliwo, żarcie i wóda trochę taniej niż u nas, nie wiem jak tam z tymi noclegami pod namiotem, bo nocowalem w hotelu na tej trasie (a tanio bardzo nie bylo : 50 euro za noc za pokój), nad morzem Czrnym (pewnie okolice Konstancji) też tanio nie będzie... chyba że jechać gdzieś na bok
nie proponuję jazdy przez Ukrainę, tylko Slowacja, Węgry i Rumunia - granica w Oradea, jechać na Cluj, później zamek Drakuli, trasa Trans-jakaś-tam
aha, i modlić się, dużo modlić...
bo jak będzie deszcz w tych Karpatach, to już pojeżdżone
a i jeszcze, jecać na tydzień to może być trochę malo, jeśli chcecie troszkę na tym sloneczku posiedzieć
pozdro